Oaza to przede wszystkim miejsce na pustyni, gdzie można znaleźć wodę. Ale oazą nazywa się także Ruch Światło-Życie, który m.in. co roku organizuje w wakacje rekolekcje. Czas tych rekolekcji również bardzo słusznie nazywany jest oazą, albowiem pozwala wyrwać się z pustyni codzienności do miejsca, gdzie zawiązuje się silną relację z Bogiem, gdzie przeżywa się lepszy kontakt ze Słowem Bożym, gdzie modlitwa nabiera nowego kształtu, staje się głębsza. Oaza zatem w jakiś sposób wyzwala z szarej codzienności i pomaga odczuć wolność dziecka Bożego.
W piętnastodniowych rekolekcjach wieńczących całoroczną formację w dniach od 14.07 do 30.07.2023 r. w trzech różnych miejscach naszej diecezji odbywały się rekolekcje oazowe: Oaza Dzieci Bożych II st. – Włocławek, Oaza Nowej Drogi II st. – Żydowo i Oaza Nowego Życia II st. – Bytoń. Prowadzącymi te rekolekcje byli księża: Daniel Mańkowski, Mariusz Nowacki (moderator diecezjalny) oraz Jacek Makowski. Dzielnie wspierali ich animatorzy z naszych wspólnot parafialnych, a mianowicie z Lipna, Zduńskiej Woli, Ciechocinka, Turku, Charłupi Małej. Podejmując hasło pracy formacyjnej „Kościół Żywy”, rozważając Słowo Boże oraz uczestnicząc w Eucharystii i celebracjach liturgicznych, chcieliśmy sobie lepiej przypomnieć o zasadzie, że życie bierze się z Życia, czyli iż tylko ludzie czerpiący z Chrystusa mogą nieść Boże Życie następnym.
W 13 dniu rekolekcji, kiedy przeżywaliśmy Zesłanie Ducha Świętego odbył się Dzień Wspólnoty Oazy Wielkiej we Włocławku. Zjechały się wspólnoty z Żydowa, Bytonia oraz z Łowicza. Eucharystii przewodniczył ks. Bp Krzysztof Wętkowski. Podczas tego dnia spotkaliśmy się jako wspólnota Żywego Kościoła, aby dzielić się nawzajem wiarą – życiem, które otrzymujemy od Chrystusa. Czujemy
się odpowiedzialni za rozwój i wzrost naszej wiary. Wielu z nas podjęło Krucjatę Wyzwolenia Człowieka, ofiarując Bogu dobrowolną abstynencję od alkoholu. Przez ten post i modlitwę pragniemy bronić godności każdego człowieka i podać rękę tym, którzy doświadczają różnych zniewoleń.
Oaza rekolekcyjna uczy naprawdę dojrzałych postaw.
Niedługo skończą się wakacyjne turnusy oazowe. Pora już teraz pomyśleć o tym, aby oaza nie była tylko wakacyjną przygodą z Bogiem i Kościołem, ale by kontynuować tę formację w ciągu całego roku. A wszystko po to, by owoce rekolekcji oazowych były jak najobfitsze i trwały jak najdłużej.
Dziękując Bogu za wszelkie łaski otrzymane w czasie rekolekcji, poniżej świadectwa uczestników.
Dnia 14 lipca 2023r. pojechałam na ponad dwu tygodniowe rekolekcje oazowe. Nie żałuje żadnej chwili spędzonej z tymi jakże wspaniałymi ludźmi. Było nas wielu, lecz każdego z osobna darzyłam i cały czas darze szczerą miłością. Nauczyłam się wielu rzeczy takich jak np. słuchać ze skupieniem na Mszy Św., uważnie wsłuchiwać się w kazania, czy nowych pieśni. Wiele rzeczy też przemówiło mi głęboko w sercu jak np. rozmawialiśmy o grzechach i jak wiele ich popełniamy w ciągu dnia. Wcześniej spowiedzi unikałam jak ognia, teraz wiem ,że nie ma się czego bać i jak ważna jest regularna i szczerą spowiedź. Duży wpływ też mieli nasi animatorzy którzy mieli z nami codziennie spotkania i przez godzinę razem rozmawialiśmy o Bogu, o tym jak wielką miłością nas darzy i umarł za nas na krzyżu. Fasolki które zasadziliśmy na samym początku oazy miały nam pokazać jak nasze serca działają na Słowo Boże, każde rośnie w swoim tempie, ale każde się powiększa. Ostatnie dni były pełne łez gdy mówiliśmy swoje świadectwa i jak każdy widział ,że nasze serca tak bardzo się otworzyły na Słowo Boże, oraz bolało nas to ,że będziemy musieli się rozstać z resztą uczestników. Jednak przez te dwa tygodnie wszyscy się bardzo zżyliśmy. Czas rekolekcji spędziłam naprawdę w świetnym humorze, chociaż czasem było trochę ciężej przez to ,że plan był naprawdę intensywny. Nie żałuję żadnej chwili tam spędzonej i za rok na pewno też się tam pojawię.
Oliwia
Cześć! Jestem Zosia i w tym roku byłam na oazie nowego życia drugiego stopnia. Był to czas bardzo owocny. Był to czas kiedy czułam ze moja relacja z Bogiem wskoczyła na wyższy level. Bóg też bardzo mi w tym czasie pokazał ze mimo słabości i braku mocy, On jest ze mną i walczy o mnie! Przez te dwa tygodnie również nie obyło się bez wychodzenia ze swojej strefy komfortu przy np: wstawaniu rano czy na ewangelizacji ulicznej. Oczywiście też był to bardzo dobry czas formacji, dużo z tego wnoszę do swojego życia. Mimo przeciwności jakie postawił mi szatan podczas całych rekolekcji cieszę się ze mogłam tam uczestniczyć. Była to ważna lekcja życia.
Zosia













